GreenWay Polska Sp. z o.o., Aleja Zwycięstwa 96/98, Gdynia 81-451
Wsparcie techniczne: +48 58 325 10 77 [email protected]
x

Jak będzie wyglądał świat bez samochodów benzynowych? Zero gazu, benzyny czy diesla – za to więcej czystego powietrza i dużo mniej hałasu! Nie będzie jednak prosto. Całkowita eliminacja paliwa konwencjonalnego to proces wymagający lat konsekwentnego wdrażania. Na szczęście plany producentów samochodów są bardzo ambitne. Kiedy jednak giganci rynku automotive tacy jak Volvo, Volkswagen, Ford, Mercedes-Benz i inni odejdą całkowicie od silników spalinowych na rzecz elektrycznych? Najwięksi gracze wyłożyli już karty na stół i wiemy, jakie mają zamiary.

Rosnące zagrożenie katastrofą ekologiczną zmusza rządzących, jak i sektor prywatny do  transformacji w kierunku neutralności klimatycznej. Towarzyszy temu presja społeczna i kolejne raporty alarmujące o coraz wyższej temperaturze na świecie. Producenci samochodów są częścią sektora prywatnego, który musi dostosować się do nowych regulacji prawnych, a także uwzględnić rosnącą świadomość ekologiczną konsumentów i zabezpieczyć swoje zyski.

Unijny plan neutralności klimatycznej

Rozwój i dynamika elektromobilności ściśle powiązane są z regulacjami Unii Europejskiej. Osiągnięcie  neutralności klimatycznej przez kraje członkowskie to jeden z priorytetów UE na najbliższe dekady. Przyjęta przez UE strategia  uwzględnia zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych na terenie UE o co najmniej 55% do 2030 roku. Pamiętajmy jednak, że ambicje Unii Europejskiej idą znacznie dalej. Europejski Zielony Ład zakłada bowiem pełną neutralność klimatyczną do 2050 roku. Ma to pomóc zrealizować nadrzędny cel, jakim jest utrzymanie średniego wzrostu temperatury na świecie na poziomie niższym niż 2°C.

Rok 2030 – pierwszy poważny krok

Rok 2030 będzie przełomowym momentem nie tylko dla elektromobilności, ale również całego sektora motoryzacyjnego. To właśnie do tego czasu część producentów deklaruje całkowite odejście od produkcji samochodów z silnikami spalinowymi, inni tylko częściowe. Ford planuje, aby EV (Electric Vehicles) stanowiły 40% całkowitej sprzedaży swojej floty, BMW i Mercedes-Benz zamierza osiągnąć 50%, a Volkswagen nawet 70%. Najambitniejsze plany w tym obszarze mają Volvo, MINI, Rolls Royce – dążą one do  wyłącznej sprzedaży samochodów z napędem elektrycznym do końca 2030 roku.

Kto dołączy do grona zeroemisyjnych do 2050 roku?

Kolejne koncerny samochodowe zapowiadają pełne odejście od silników spalinowych najdalej do  2050 roku. Do grona producentów, którzy zamierzają do tego czasu oferować do sprzedaży tylko samochody elektryczne, dołączyły już takie marki jak Mercedes-Benz, Honda, Jaguar, Hyundai i Fiat.

Producenci różnie rozkładają strategię transformacji w czasie. Jedni pożegnają się z silnikami spalinowymi już za niecałe 9 lat. Inni planują działać nieco wolniej i dla nich granicznymi datami są 2040, a nawet 2050 rok. Wszystko zmierza w jednym kierunku – pewnego dnia, aby zobaczyć samochód spalinowy, przynajmniej w Europie, będziemy się musieli wybrać się do muzeum motoryzacji!

Elektromobilność to nie tylko samochody

Część koncernów planuje także wprowadzenie zmian w samej produkcji oraz w surowcach do 2050 roku. Z uwagi na szerokie wykorzystanie ropy naftowej i węgla w wytwarzaniu samochodów, takie działania są równie istotne w dążeniu do neutralności klimatycznej, jak przejście na napęd elektryczny. Volkswagen jako długofalowy cel przyjął przekształcenie wszystkich fabryk i biur tak, aby stały się neutralne pod względem emisji CO2 do 2050 roku. Produkcja w fabrykach samochodów grupy Daimler w Niemczech odbywać się będzie bez emisji dwutlenku węgla już w 2022 roku. Energia elektryczna dostarczana do zakładów będzie pochodzić całkowicie ze źródeł odnawialnych.

Jesteśmy świadkami rewolucji przemysłu automotive. Dziś zielone tablice rejestracyjne wciąż wywołują ciekawość, ale już niedługo sytuacja może się zmienić, bo  EV staną się naszą codziennością.   

Elektryczne samochody całkowicie zmienią oblicze europejskich ulic. Bez zapachu spalin i hałasu silników środowisko miejskie stanie się bardziej przyjazne dla mieszkańców. Jeśli tylko producenci aut dotrzymują danego słowa – czego im bardzo życzymy.