Greenway Country > GreenWay Polska > Blog section > Pięć zasad ekonomicznej jazdy samochodem elektrycznym

 

Słowo „ekonomiczny” oznacza coś, co osiągnięte jest niewielkim nakładem sił i środków i w popularnym rozumieniu tego słowa oznacza po prostu „oszczędny”. Dla samochodów spalinowych ekonomia jazdy sprowadza się do takiego zużywania benzyny, które pozwoli na jak największe wydłużenie zasięgu pokonanego na jednym baku. W przypadku samochodów elektrycznych irytujące uzupełnianie benzyny nie istnieje, co jednak nie oznacza, że nie potrzebują one uzupełniania zapasu energii potrzebnej do pokonywania kolejnych odcinków trasy. Czy w przypadku samochodów elektrycznych też można jeździć ekonomicznie? Czy istnieją metody, dzięki którym można zaoszczędzić energię jadąc komfortowo za kierownicą elektrycznego samochodu?

Artykuł 2018-03-05 5 zasad ekonomicznej jazdy samochodem elektrycznym

Zasada pierwsza – płynna jazda

Płynność jazdy pozwala jeździć dłużej (i taniej) bez względu na rodzaj napędu. Napęd służy zawsze dostarczeniu energii do uruchomienia, nadania pojazdowi planowanej prędkości i utrzymania jej. Każde przyspieszenie niesłużące realizacji tych trzech podstawowych celów to konkretna strata. Trzeba, zatem – w granicach rozsądku, mając na uwadze bezpieczeństwo własne i innych uczestników ruchu drogowego – unikać niepotrzebnego przyspieszania. W przypadku samochodów elektrycznych hamowanie pozwala nam na odzyskanie energii i wydłużenie czasu jazdy.  Każdy samochód elektryczny ma układ rekuperacyjny, czyli odzyskujący dużo, bo nawet do ponad 80% energii wytwarzającej się podczas hamowania, gdy silnik pracuje jak prądnica ładując akumulatory. Rekuperacja pozwala znacząco wydłużyć czas jazdy na jednym ładowaniu zwłaszcza w trakcie jazdy zatłoczonymi ulicami miasta. Niewielkie prędkości i częste, nie gwałtowne hamowanie, pozwala na odzyskanie całkiem pokaźnej ilości energii.

Zasada druga – dostosowanie prędkości do rzeczywistych potrzeb

Energia silnika samochodu zużywana jest podczas jazdy na 2 podstawowe cele: pokonanie oporu toczenia (siły tarcia opon o podłoże) i pokonanie oporu powietrza. Po przekroczeniu pewnej granicy (rozpiętość jest duża, bo uzależniona od wielu czynników), wynoszącej mniej więcej 40 km/godzinę, opory są z grubsza podobne, lecz forma ich wzrostu wraz z prędkością, zdecydowanie nie. Opory toczenia rosną liniowo wraz z prędkością, aerodynamiczne z jej kwadratem. Czyli zwiększenie prędkości z 40 do 80 km/h oznacza +/- dwukrotny wzrost oporów toczenia i czterokrotny stawianych przez powietrze. Z 40 na 160 km/h to odpowiednio 4 i 16 razy. Na autostradzie nie wolno jechać zbyt wolno, ale szybka jazda jest dla ekonomii jazdy zabójcza.

Zasada trzecia – ograniczenie do minimum dodatkowego poboru mocy

Wszystko co działa w samochodzie elektrycznym, zużywa energię, która jest również wykorzystywana do napędzania pojazdu. Zatem to, czy używasz klimatyzacji, mocno ogrzewasz samochód lub korzystasz ze wszystkich możliwych urządzeń (radio, głośniki o dużej mocy, ogrzewanie szyb, wycieraczki, spryskiwacz, itd.).  może znacząco zmniejszyć zasięg, o czym ostrzega analiza struktury poboru mocy. Zgodnie z prostym wyliczeniem, zasięg samochodu elektrycznego wynoszący, powiedzmy średnio około 250 kilometrów przy temperaturze zewnętrznej wynoszącej 30 stopni z klimatyzacją obniżającą ją wewnątrz o dziesięć stopni, może zmniejszyć zasięg o 22 procent do 195 kilometrów. Nie nakłaniamy nikogo, aby jechał w męczącym upale lub w przeraźliwie zimnym samochodzie lub naginał zasady bezpieczeństwa nie korzystając z wycieraczek, migaczy czy świateł. Jednak obniżenie temperatury ogrzewania o kilka stopni lub rezygnacja z klimatyzacji to niewielkie poświęcenie, które można znacząco przełożyć się na zasięg pokonany na jednym ładowaniu.

Zasada czwarta – przewidujący sposób jazdy

Obserwuj nie tylko drogę bezpośrednio przed pojazdem, ale sięgaj wzrokiem dalej. Szczególnie w mieście, gdzie prędkość zmienia się bardzo często, warto o kilka sekund szybciej podjąć decyzję o hamowaniu lub przyspieszaniu (światła na skrzyżowaniu, przejście dla pieszych, zagęszczający się ruch innych pojazdów, zwężenie jezdni, korki itd.) Na każdym manewrze oszczędzisz niewiele, ale w sumie daje to widoczne efekty. Jak wspominaliśmy wcześniej, rekuperacja przy spokojnej, przewidującej jeździe po mieście daje zadziwiająco dobre efekty, jeśli chodzi o odzyskiwanie energii.

Zasada piąta – w miarę możliwości zmniejszaj opory aerodynamiczne i opory toczenia

Zamykaj okna. Zdemontuj bagażnik dachowy, jeśli go nie używasz – to nie trwa długo. Jeśli to możliwe wybieraj bagażnik na rowery instalowany z tyłu pojazdu. Sprawdzaj ciśnienie w oponach – za niskie zwiększa nie tylko opory aerodynamiczne, ale również zużycie opon. Nie woź stale w bagażniku niepotrzebnych rzeczy – każdy kilogram to konkretna ilość energii, którą tracisz. Nie używaj opon zimowych poza sezonem – miękka guma i specjalne jej profilowanie w wyższych temperaturach znacząco zwiększają opory toczenia.

 

Mamy nadzieję, że kilka tych drobnych rad pozwoli na komfortową, bezpieczną i ekonomiczną jazdę podczas zbliżających się eskapad wakacyjnych.